sobota, 12 maja 2012

Wracam....

Sorki, że tak dawno nie pisałam. Nie miałam czasu. Dużo się wokół dzieje, ledwo znajduję trochę chwil dla siebie. Ale jestem więc piszę. Oto jeden z wierszy, który napisałam ostanio.

Czekałam na to coś
Czekałam na natchnienie
Wtedy zjawił się ktoś
I wszystko poszło w zapomnienie.
Znalazłam się w Twoich ramionach,
Czułam dotyk twych ust,
Myślałam o naszych imionach,
Gdy nagle nie było Ciebie już.
Że wrócisz, to wiem,
A kiedy, to też,
Lecz w sercu mym,
Pada teraz szary deszcz.
Wenątrz jest ponuro,
Chociaż za oknem słońce świeci,
Pustka zasłonięta jest chmurą,
Z której nierzadko łza leci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz